Jedno z najodważniejszych i najbardziej wrażliwych ujęć nierozwiązywalnego labiryntu miłości. Każdy gest i każde słowo wypowiedziane w debiutanckim filmie Angeli Schanelec jest zagrożone pochłonięciem przez hałas miasta. To dźwięk odrętwienia. Czasem prawie się o nim zapomina, ale potem znów pojawia się głośniejszy niż wcześniej. Miasto to Berlin i staje się ono swoistym siedliskiem niekończących się chwil zwątpienia. Te chwile to całe życie. Trzy postaci uwikłane są w coś, co mogłoby być klasycznym trójkątem miłosnym. Jednak układ dwóch przyrodnich sióstr (jedną z nich gra sama reżyserka) i mężczyzny, w którym są zakochane, pozostaje niezmienny. Nie ma jednoznacznych wyborów. Każdy krok ku szczęściu rani kogoś innego. Bohaterowie wielokrotnie pytają o szczęście. Nie ma prostej odpowiedzi, bo przyznanie się do szczęścia choć raz mogłoby już sprawić ból innym. Schanelec ujmuje twarze z ciągle różnych perspektyw i jasno daje do zrozumienia, że radość, a właściwie każda inna emocja, jest kwestią perspektywy, jaką mamy na daną osobę. W wielkim mieście możliwości bliskości i dystansu są nieograniczone. Emocje nie ujawniają się same, trzeba nad nimi nieustannie pracować. (Viennale)
Portal DAFilms.pl powstał w wyniku inicjatywy Doc Alliance, kreatywnej współpracy 7 europejskich festiwali kina dokumentalnego. Naszym celem jest przesuwać granice filmu dokumentalnego, wspierać jego różnorodność i promować wartościowe autorskie filmy.